Ustawa o dostępności cyfrowej – co to jest, kogo dotyczy i jakie wymogi stawia w 2026 roku?

W 2026 roku dostępność cyfrowa nie jest już tylko branżowym hasłem i straszakiem urzędowym, lecz bezwzględnym wymogiem prawnym. Weryfikuje ona bowiem sposób funkcjonowania instytucji w Internecie. Z naszego najnowszego artykułu dowiesz się, kogo dokładnie obejmują zaktualizowane przepisy, jak poprawnie zaktualizować deklarację dostępności oraz dlaczego powszechne błędy w kodzie strony mogą słono kosztować. 

Rozprawiamy się w nim również z mitami dotyczącymi standardu WCAG i krok po kroku wyjaśniamy procedury związane z obsługą obywatelskiego żądania zapewnienia dostępności. Jeśli jesteś dyrektorem szkoły, kierownikiem placówki kulturalnej, przedstawicielem samorządu lub twórcą stron internetowych, to lektura obowiązkowa, która uchroni Cię przed karami sięgającymi 10 000 zł. Przeczytaj nasz przewodnik i upewnij się, że Twoja jednostka jest gotowa na systemowe kontrole Ministerstwa Cyfryzacji.

Dostępność cyfrowa podmiotów publicznych – nowe wyzwania i obowiązki prawne

Skokowy rozwój usług cyfrowych sprawił, że Internet stał się podstawowym kanałem kontaktu obywatela z administracją publiczną. Jeszcze kilka lat temu wiele spraw urzędowych wymagało osobistej wizyty w urzędzie, oczekiwania w kolejce i składania papierowych formularzy. Dziś ogromna część usług publicznych funkcjonuje online. Począwszy od rekrutacji do szkół, przez systemy zapisów do lekarzy, aż po składanie deklaracji podatkowych czy pobieranie dokumentów urzędowych.

To właśnie dlatego dostępność cyfrowa przestała być jedynie technicznym dodatkiem do projektowania stron internetowych. W 2026 roku jest ona traktowana jako realny element prawa obywatela do informacji i usług publicznych. Strona internetowa urzędu, szkoły, biblioteki czy szpitala musi być możliwa do obsługi także przez osoby niewidome, słabowidzące, niesłyszące, starsze lub mające ograniczenia ruchowe.

Oznacza to konieczność dostosowania stron internetowych, aplikacji mobilnych, formularzy, dokumentów PDF oraz materiałów multimedialnych do wymagań prawnych i technicznych. Co istotne, przepisy nie dotyczą już wyłącznie największych instytucji państwowych. Obowiązki obejmują również mniejsze jednostki samorządowe, instytucje kultury, szkoły, organizacje pozarządowe realizujące zadania publiczne czy lokalne podmioty administracyjne.

Wiele instytucji nadal błędnie zakłada, że problem dostępności cyfrowej dotyczy wyłącznie dużych urzędów lub nowoczesnych platform usługowych. Tymczasem kontrole prowadzone przez Ministerstwo Cyfryzacji pokazują, że najwięcej problemów występuje w jednostkach, które interpretują, że ustawa ich nie dotyczy.

W 2026 roku brak zgodności z prawodawstwem może oznaczać nie tylko problemy wizerunkowe, ale również realne konsekwencje administracyjne i finansowe nałożone w drodze decyzji. Kary pieniężne to jednak tylko część problemu. Znacznie poważniejsze są sytuacje, w których obywatel zostaje całkowicie wykluczony z możliwości samodzielnego załatwienia sprawy urzędowej.

Czym jest ustawa o dostępności cyfrowej?

Ustawa o Dostępności cyfrowej stron internetowych i aplikacji mobilnych podmiotów publicznych to akt prawny z dnia 4 kwietnia 2019 roku, który określa zasady zapewniania dostępności cyfrowej przez instytucje realizujące zadania publiczne. Wdraża ona do polskiego porządku prawnego unijną dyrektywę 2016/2102 Parlamentu Europejskiego i Rady UE dotyczącą dostępności stron internetowych oraz aplikacji mobilnych sektora publicznego.

Należy jednak wyraźnie odróżnić literę prawa od standardów technicznych. Ustawa jako dokument prawny nie opisuje linijka po linijce kodu tworzenia stron, lecz odwołuje się bezpośrednio do standardu technicznego określonego w załączniku do ustawy. Najprościej mówiąc, przepisy mają zapewnić, aby każdy obywatel, niezależnie od swoich ograniczeń zdrowotnych czy technologicznych, mógł samodzielnie korzystać z publicznych usług cyfrowych.

W praktyce oznacza to między innymi:

  • możliwość obsługi strony bez używania myszy komputerowej (klawiatura);
  • kompatybilność z programami odczytu ekranu;
  • odpowiedni kontrast tekstu;
  • prawidłową strukturę nagłówków;
  • dostępne formularze z etykietami;
  • alternatywy tekstowe dla grafik;
  • napisy do materiałów wideo.

Wbrew pozorom dostępność cyfrowa nie dotyczy wyłącznie osób niewidomych. Z rozwiązań zgodnych z wymaganiami korzystają również osoby starsze, użytkownicy urządzeń mobilnych, osoby po urazach czy z czasowymi ograniczeniami ruchowymi.

Dlaczego dostępność cyfrowa nie jest już opcją, ale obowiązkiem?

Jeszcze kilka lat temu wiele instytucji traktowało wytyczne techniczne jako dodatkową rekomendację. Wdrażano pojedyncze rozwiązania poprawiające użyteczność strony, ale rzadko myślano o dostępności systemowo. Rok 2026 wygląda jednak zupełnie inaczej – zarówno sektor publiczny, jak i komercyjny (w ramach odrębnego Europejskiego Aktu o Dostępności - EAA) musi przestrzegać zasad inkluzywności cyfrowej.

Jeżeli strona internetowa jest niedostępna, użytkownik może zostać praktycznie odcięty od możliwości realizacji podstawowych spraw administracyjnych (np. pobranie formularza lub zgłoszenie dziecka do szkoły). Właśnie dlatego ustawodawca uznał, że dostępność cyfrowa nie może być dobrowolnym dodatkiem zależnym od budżetu instytucji.

Kogo dotyczą przepisy w 2026 roku?

Jednym z częstych błędów popełnianych na wczesnym etapie analizy jest przekonanie, że ustawa o dostępności cyfrowej dotyczy wyłącznie dużych urzędów centralnych. Katalog podmiotów objętych obowiązkami (tzw. podmiotów publicznych) jest znacznie szerszy i wynika wprost z art. 2 tejże ustawy.

  • Jednostki samorządu terytorialnego i administracja publiczna

Obowiązki ustawowe obejmują między innymi jednostki sektora finansów publicznych (urzędy gmin, starostwa, sądy, służby mundurowe) oraz organizacje pozarządowe realizujące zadania w sferze pożytku publicznego, np. w zakresie ochrony zdrowia lub działań na rzecz osób z niepełnosprawnościami.

  • Szkoły, biblioteki, muzea i instytucje kultury

To właśnie tutaj najczęściej pojawiają się problemy interpretacyjne. Wiele mniejszych instytucji nadal nie zdaje sobie sprawy, że podlega ustawie jako podmioty realizujące potrzeby o charakterze powszechnym. Dotyczy to między innymi: szkół podstawowych i przedszkoli, bibliotek gminnych i muzeów, publicznych szpitali, domów kultury.

Ważne dla instytucji zamawiających: choć to wykonawca (np. zewnętrzna agencja IT) fizycznie buduje niedostępną stronę, ustawa nakłada odpowiedzialność i kary administracyjne wyłącznie na podmiot publiczny. Odpowiedzialności tej nie można całkowicie scedować umową, dlatego ważne jest przeprowadzanie niezależnych audytów po odbiorze serwisów od wykonawców.

Warto pamiętać, że Ustawa o dostępności cyfrowej z 2019 roku dotyczy wyłącznie podmiotów publicznych. Od 28 czerwca 2025 roku firmy prywatne (np. sklepy internetowe, banki, firmy telekomunikacyjne) mają odrębne obowiązki na mocy tzw. Polskiego Aktu o Dostępności (PAD), który wdraża Europejski Akt o Dostępności (EAA). Najczęściej większość nowych wdrożeń komercyjnych realizowanych po wejściu w życie Europejskiego Aktu o Dostępności projektuje się już zgodnie z WCAG 2.2 AA, choć w Polsce wciąż obowiązuje wersja 2.1. 

WCAG 2.1 AA – co oznacza w praktyce?

Ustawa odwołuje się do specyfikacji technicznej bazującej na standardzie WCAG 2.1 na poziomie AA, poprzez odniesienie do Polskiej Normy wprowadzającej normę ETSI EN 301 549. Cały system opiera się na czterech fundamentalnych zasadach dostępności cyfrowej: postrzegalności, funkcjonalności, zrozumiałości i kompatybilności.

  • Postrzegalność oznacza, że treści (np. grafiki, wideo) muszą być możliwe do odczytania także przez osoby korzystające z technologii wspomagających (opisy alternatywne).
  • Funkcjonalność odnosi się do obsługi strony. Użytkownik musi mieć możliwość pominięcia bloków nawigacyjnych czy bezproblemowego poruszania się wyłącznie przy użyciu klawiatury.
  • Zrozumiałość nakazuje tworzenie treści czytelnych i przewidywalnych.
  • Kompatybilność zapewnia bezbłędną interpretację kodu przez czytniki ekranu.

W międzynarodowym standardzie WCAG wszystkie kryteria sukcesu są podzielone na trzy poziomy zaawansowania: A, AA oraz najostrzejszy AAA. Poziom A reprezentuje bezwzględne minimum dostępności cyfrowej – zawiera fundamentalne wytyczne, których zignorowanie tworzy krytyczne bariery, całkowicie odcinające osoby z niepełnosprawnościami od możliwości skorzystania z serwisu. 

Z kolei wymagany przez polskie prawo poziom AA to optymalny standard rynkowy, który gwarantuje swobodne i samodzielne korzystanie z witryn oraz aplikacji zdecydowanej większości użytkowników. Wprowadza on najważniejsze obowiązki techniczne, takie jak zapewnienie odpowiedniego współczynnika kontrastu minimalnego, widocznego fokusu dla osób poruszających się za pomocą klawiatury czy dodanie napisów do nagrań wideo. Osiągnięcie zgodności z tym pułapem oznacza skuteczne zniwelowanie najpopularniejszych barier technologicznych w codziennym kontakcie obywatela z instytucją publiczną.

Najczęstsze błędy wykrywane podczas audytów WCAG

Strona może wyglądać nowocześnie wizualnie, a jednocześnie być całkowicie wykluczająca technicznie. Podczas profesjonalnych audytów eksperckich najczęściej wykrywane są:

  • brak odpowiedniej struktury nagłówków;
  • nieprawidłowe i nieopisane formularze;
  • błędny kontrast tekstu na nowoczesnych grafikach;
  • brak widocznego fokusu klawiatury;
  • skanowane, "puste" dokumenty PDF bez warstwy tekstowej;
  • zewnętrzne, niedostępne wtyczki.

Z czego wynikają te błędy? Źródłem rzadko jest zła wola pracowników. Najczęściej błędy wynikają z braku świadomości redaktorów treści (nie wiedzą, że skany i brak nagłówków odcinają osoby niewidome) oraz bezkrytycznego zaufania do wykonawców IT (urzędnicy oceniają tylko estetykę, a agencje pomijają semantykę HTML dla oszczędności).

Najskuteczniejszym rozwiązaniem większości problemów jest wdrożenie accessibility by design połączonego z prostą standaryzacją:

  • wpisanie wymogu zgodności z WCAG do umów z dostawcami IT jako warunku odbioru;
  • dostarczenie gotowych szablonów CMS z zablokowaną możliwością publikacji bez opisu alternatywnego i szablonów Word z domyślną strukturą nagłówków;
  • kategoryczny zakaz publikacji skanów – zastąpienie ich PDF-ami z warstwą tekstową lub czystym tekstem na stronie.

Ta ostatnia zmiana organizacyjna (rezygnacja ze skanów na rzecz dostępnych dokumentów) potrafi podnieść dostępność materiałów tekstowych nawet o 80%

Dlaczego automatyczne nakładki accessibility overlay nie rozwiązują problemu?

W poszukiwaniu szybkich rozwiązań wiele instytucji sięga po tzw. nakładki dostępnościowe. Czy jednak rzeczywiście zapewniają one zgodność z prawem?

Automatyczne nakładki dostępnościowe (tzw. accessibility overlays) to skrypty JavaScript dodające na stronę widżet z funkcjami takimi jak zmiana kontrastu, powiększenie czcionki czy podświetlenie linków. Choć często są przedstawiane jako szybki sposób na spełnienie wymagań WCAG i przepisów prawa, w rzeczywistości modyfikują jedynie wygląd strony w przeglądarce użytkownika. Nie usuwają rzeczywistych błędów w kodzie i strukturze serwisu, takich jak nieprawidłowa hierarchia nagłówków, brak opisów alternatywnych, niedostępne formularze, pułapki klawiaturowe czy nieczytelne dokumenty PDF. Dodatkowo część nakładek może zakłócać działanie czytników ekranu, utrudniając korzystanie z serwisu osobom niewidomym.

Zgodność z wymogami dostępności można osiągnąć wyłącznie poprzez właściwe zaprojektowanie i rozwijanie serwisu u podstaw – na poziomie kodu HTML, architektury informacji oraz procesu publikowania treści. Nakładki mogą stanowić jedynie dodatkowe ułatwienie dla części użytkowników, ale same nie zapewniają zgodności z prawem. Dlatego instytucje publiczne powinny inwestować w dostępne systemy CMS, szkolić osoby publikujące treści oraz wymagać spełnienia standardów WCAG od wykonawców już na etapie projektowania, zawierania umów i odbioru systemów.

Szukasz podmiotu zewnętrznego, który przeprowadzi dla Ciebie szkolenia z zakresu dostępności? Zapoznaj się z ofertą Dostępnej Polski dla koordynatorów, administratorów i redaktorów treści!

Deklaracja dostępności – obowiązek, który najłatwiej skontrolować

Deklaracja dostępności to publiczne oświadczenie podmiotu publicznego dotyczącego stanu dostępności jego strony internetowej lub aplikacji mobilnej. Dokument musi być opublikowany w łatwo dostępnym miejscu na stronie głównej oraz w miejscu pobierania aplikacji mobilnej.

Co musi zawierać deklaracja dostępności?

Prawidłowo sporządzona deklaracja musi zawierać:

  • datę sporządzenia deklaracji oraz datę ostatniej aktualizacji;
  • datę publikacji strony internetowej lub aplikacji mobilnej;
  • datę ostatniej istotnej aktualizacji strony lub aplikacji;
  • oświadczenie o poziomie zgodności z WCAG 2.1 AA (zgodny, częściowo zgodny lub niezgodny);
  • opis elementów niedostępnych wraz z uzasadnieniem (np. nadmierne obciążenie, wyjątki);
  • informację o dostępności architektonicznej siedziby, jeśli podmiot udostępnia dostęp do swoich pomieszczeń;
  • informacje o dostępności komunikacyjno-informacyjnej, jeśli podmiot ją zapewnia;
  • sposób kontaktu z osobą lub jednostką odpowiedzialną za dostępność;
  • procedurę zgłaszania problemów z dostępnością;
  • sposób składania żądań zapewnienia dostępności;
  • link do strony internetowej Rzecznika Praw Obywatelskich właściwego do rozpatrywania skarg.

Termin 31 marca – dlaczego jest tak ważny?

Podmioty publiczne mają obowiązek dokonywania przeglądu i aktualizacji deklaracji dostępności do 31 marca każdego roku. Brak aktualizacji to jeden z najłatwiejszych elementów wykrywanych podczas automatycznych kontroli Ministerstwa Cyfryzacji. Po dwóch kolejnych monitoringach, w których stwierdzono brak deklaracji lub nieprawidłową zawartość, może zostać nałożona kara do 5 000 zł.

Wyjątki dostępnościowe – czy stare pliki PDF trzeba dostosowywać?

Nie wszystkie zasoby cyfrowe muszą być od razu w pełni dostępne, jednak instytucje publiczne nagminnie nadinterpretują przysługujące im wyłączenia. Przepisy ustawowe zwalniają z tego obowiązku dokumenty tekstowe oraz prezentacje czy arkusze kalkulacyjne, które zostały opublikowane przed 23 września 2018 roku. Istnieje tu jednak zasadnicze zastrzeżenie – zwolnienie to całkowicie przestaje obowiązywać, jeżeli zawartość tych archiwalnych plików jest niezbędna do realizacji bieżących zadań podmiotu publicznego. Wszelkie wciąż aktualne regulaminy, statuty szkół, zarządzenia czy aktywne formularze wniosków muszą zostać bezwzględnie dostosowane do standardów dostępności, bez względu na to, jak wiele lat temu zostały stworzone i umieszczone w sieci.

Odrębną ścieżkę formalną stanowi tzw. klauzula nadmiernego obciążenia. Ustawa dopuszcza sytuację, w której podmiot publiczny może częściowo odstąpić od zapewnienia dostępności cyfrowej konkretnych elementów, powołując się na „nadmierne koszty”. 

Z tego przywileju nie mogą jednak skorzystać jednostki, których głównym celem statutowym jest działanie na rzecz osób starszych lub z niepełnosprawnościami. Co ważne, powołanie się na tę regułę nie może być jedynie gołosłownym oświadczeniem. Wymaga bowiem przeprowadzenia formalnej, szczegółowej oceny szacującej koszty finansowe w relacji do korzyści dla użytkowników, a jej wyniki należy oficjalnie załączyć do deklaracji dostępności.

Jak wygląda kwestia dostępności dokumentów PDF w praktyce?

Wyobraźmy sobie miejską bibliotekę publiczną, która posiada na swojej stronie internetowej setki starych kronik lokalnych i sprawozdań z lat 90. w formie nieprzeszukiwalnych skanów PDF. Ich ręczne przepisywanie lub pełne dostosowanie (OCR, korekta semantyczna) przekroczyłoby roczny budżet placówki. 

W takiej sytuacji biblioteka może legalnie powołać się na nadmierne koszty, opisując tę sytuację w deklaracji. Jeśli jednak ta sama biblioteka posiada na stronie aktualny regulamin wypożyczeń z 2015 roku w formie niedostępnego skanu, to żadne tłumaczenie o braku pieniędzy jej nie usprawiedliwia. Regulamin ten jest niezbędny dla bieżących zadań, więc musi zostać niezwłocznie przepisany do czystego tekstu na stronie lub przygotowany jako poprawny dokument cyfrowy.

Żądanie zapewnienia dostępności – prawa obywatela

Osoby odwiedzające strony urzędów i instytucji publicznych nie są skazane na bierność w starciu z barierami technologicznymi. Ustawodawca wyposażył je w silne, realne narzędzia ochrony prawnej. Każdy użytkownik Internetu ma prawo wystąpić z formalnym wnioskiem o udostępnienie cyfrowe konkretnej witryny, aplikacji mobilnej lub pojedynczego zasobu, np. utrudniającego załatwienie sprawy formularza. 

Co więcej, wniosek taki może dotyczyć nawet elementów teoretycznie wyłączonych z ustawy lub tych, przy których podmiot powołał się na nadmierne koszty. W takiej sytuacji wnioskodawca ma prawo domagać się przedstawienia informacji za pomocą alternatywnego kanału komunikacji.

Adresat takiego zgłoszenia musi zareagować bez zbędnej zwłoki – na usunięcie bariery cyfrowej lub dostarczenie treści w inny sposób ma maksymalnie 7 dni od momentu odebrania pisma. W wyjątkowo skomplikowanych przypadkach technicznych dopuszcza się wydłużenie tego czasu, jednak urzędnicy muszą niezwłocznie wyjaśnić przyczyny opóźnienia i wskazać nowy, ostateczny termin, który nie może przekroczyć dwóch miesięcy. 

Jeżeli instytucja odmówi pomocy (np. zasłaniając się ryzykiem naruszenia wiarygodności informacji) bądź zaproponowany przez nią alternatywny dostęp okaże się niewystarczający, obywatel zyskuje prawo do złożenia oficjalnej skargi. W tym momencie sprawa wkracza na rygorystyczną ścieżkę administracyjną, regulowaną wprost przez przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (KPA).

Jak egzekwowane jest to prawo i jak reagują urzędy?

Inicjatywa leży całkowicie po stronie obywatela, który składa pisemny wniosek (papierowo lub elektronicznie). W codziennej praktyce wpłynięcie formalnego żądania dostępności wywołuje w wielu mniejszych podmiotach publicznych niemałe poruszenie, a czasem nawet panikę, wynikającą z braku wewnętrznych kompetencji IT.

Najczęstszą i najbardziej pożądaną reakcją urzędników w pierwszym odruchu jest bezpośredni, szybki kontakt telefoniczny lub mailowy z wnioskodawcą. Zamiast angażować programistów do natychmiastowej przebudowy całego portalu w 7 dni (co często bywa technicznie niewykonalne), instytucje starają się po ludzku rozwiązać problem jednostkowy. Pracownicy urzędów najczęściej wysyłają treść poszukiwanego dokumentu przepisaną bezpośrednio do wiadomości e-mail, umawiają się na odczytanie pisma przez telefon lub zapraszają mieszkańca do placówki, gwarantując mu indywidualną asystę urzędnika przy wypełnianiu wniosków.

Z punktu widzenia prawa taka doraźna pomoc ratuje urząd przed natychmiastową skargą oraz widmem kar finansowych nakładanych przez organ nadzorczy. Dla samych podmiotów publicznych taki wniosek staje się jednak bolesnym papierkiem lakmusowym. Uświadamia kierownictwu, że ich platformy cyfrowe posiadają krytyczne wady i zmusza instytucję do wdrożenia systemowych rozwiązań, na przykład zakupu nowoczesnego, zoptymalizowanego systemu CMS lub zlecenia audytu profesjonalnej firmie zewnętrznej.

Monitoring Ministerstwa Cyfryzacji i kary w 2026 roku

Monitoring Ministerstwa Cyfryzacji opiera się nie tylko na algorytmach, ale także audytach eksperckich z udziałem testerów z niepełnosprawnościami. W 2026 roku podejście do uporczywego łamania przepisów jest bardzo rygorystyczne.

Za niezastosowanie się do wymogów ustawowych przewidziano surowe kary w drodze decyzji administracyjnej:

  • do 5 000 zł – grozi za niesporządzenie i nieopublikowanie deklaracji dostępności lub brak w niej wymaganych prawem elementów;
  • do 10 000 zł – nakładana jest za nieuzasadnione i uporczywe* niezapewnianie dostępności cyfrowej. 

*Za uporczywe naruszanie obowiązków uznawane mogą być sytuacje, w których podmiot przez kolejne cykle monitoringu nie usuwa stwierdzonych problemów, mimo zgłoszeń i zaleceń.

Możliwość odwołania od kary i co robić dalej z dostępnością?

Ponieważ kary pieniężne nakładane są przez ministra właściwego do spraw informatyzacji w drodze decyzji administracyjnej, ukaranej instytucji przysługują konkretne środki odwoławcze. Zgodnie z ogólnymi zasadami polskiego prawa administracyjnego, od decyzji wydanej przez członka Rady Ministrów nie przysługuje odwołanie do organu wyższej instancji, lecz wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy do tego samego resortu.

Jeśli Ministerstwo Cyfryzacji podtrzyma swoje stanowisko, podmiot publiczny zyskuje prawo do skierowania skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a w ostateczności – skargi kasacyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Należy jednak pamiętać, że weryfikacja sądowa skupia się głównie na poprawności formalnej samej procedury, a nie na dyskusji z technicznymi ustaleniami audytorów, przez co podważenie kary na drodze sądowej bywa niezwykle trudne.

Co powinien zrobić podmiot publiczny bezpośrednio po nałożeniu kary, aby skutecznie zabezpieczyć się na przyszłość? Kluczem jest natychmiastowe porzucenie działań pozornych i wdrożenie rzetelnego, wewnętrznego planu naprawczego. Zapłacenie grzywny nie zwalnia bowiem z obowiązku dostosowania serwisu, a brak reakcji w kolejnych cyklach kontrolnych bezpośrednio naraża jednostkę na status podmiotu „uporczywie” naruszającego prawo i kolejne, powtarzające się sankcje finansowe.

Instytucja powinna niezwłocznie wyciągnąć konsekwencje wobec wykonawcy strony, zlecić niezależny audyt ekspercki, przeszkolić zespół redakcyjny oraz trwale wpisać procedury dostępnościowe w codzienne nawyki wydawnicze urzędu czy placówki.

Chcesz uniknąć tego typu sytuacji i zapewnić dostępność od A do Z? Sprawdź ofertę Dostępnej Polski

FAQ – najczęściej zadawane pytania o dostępność cyfrową

W tej sekcji znajdziesz najczęściej powtarzające się pytania o dostępność cyfrową wraz z konkretnymi odpowiedziami, które rozwiewają wątpliwości. 

Kogo dokładnie obejmują przepisy ustawy o dostępności cyfrowej?

Przepisy dotyczą jednostek sektora finansów publicznych, państwowych jednostek bez osobowości prawnej oraz organizacji pozarządowych realizujących wybrane zadania publiczne. Bezwzględny nakaz dostosowania stron internetowych i aplikacji mobilnych spoczywa m.in. na urzędach gmin, szkołach, bibliotekach oraz szpitalach publicznych.

Jaki standard techniczny muszą spełniać strony internetowe i aplikacje mobilne?

Strony i aplikacje muszą być zgodne z Polską Normą wprowadzającą wytyczne ETSI EN 301 549 V3.2.1:2021, co odpowiada międzynarodowemu standardowi WCAG 2.1 na poziomie AA. Cyfrowe zasoby muszą bezwzględnie realizować cztery podstawowe zasady: postrzegalność, funkcjonalność, zrozumiałość oraz kompatybilność.

Do kiedy i jak często należy aktualizować deklarację dostępności?

Obowiązkowego przeglądu oraz aktualizacji deklaracji dostępności należy dokonać do 31 marca każdego roku. Dokument ten trzeba zaktualizować również niezwłocznie po każdej istotnej modyfikacji serwisu, która może mieć wpływ na jego dostępność cyfrową.

Jakie kary finansowe grożą instytucjom za naruszenie przepisów?

Za brak publikacji deklaracji dostępności lub pominięcie jej wymaganych elementów podmiotowi grozi kara do 5000 zł. W przypadku nieuzasadnionego i uporczywego ignorowania wymogów dostępności samej strony lub aplikacji, minister właściwy do spraw informatyzacji może nałożyć karę do 10 000 zł.

Czy stare dokumenty tekstowe i pliki PDF muszą być dostosowane do nowych wymogów?

Pliki tekstowe, arkusze czy prezentacje opublikowane przed 23 września 2018 roku są co do zasady wyłączone z przepisów ustawy. Wyjątek stanowią sytuacje, gdy ich zawartość jest niezbędna do realizacji bieżących zadań podmiotu publicznego. Wówczas wciąż obowiązujące statuty czy formularze muszą zostać dostosowane.

Ile czasu ma instytucja na realizację obywatelskiego żądania zapewnienia dostępności?

Zapewnienie dostępności cyfrowej na wniosek obywatela musi nastąpić bez zbędnej zwłoki, nie później niż w ciągu 7 dni od zgłoszenia. Jeśli dotrzymanie tego terminu jest niemożliwe, instytucja może wydłużyć czas realizacji do maksymalnie dwóch miesięcy, oferując w razie odmowy alternatywny sposób dostępu do treści.

Zadbaj o zgodność z wymogami ustawy razem z nami! Dostępna Polska – twój partner w sprawach dostępności

Zapewnij sobie spokój, spełnij ustawowy obowiązek i zadbaj o dostępność cyfrową swojej instytucji. Razem z nami powiedz STOP cyfrowemu wykluczeniu. Dostępna Polska to marka, która od 15 lat wdraża dostępność cyfrową z niemałymi sukcesami w instytucjach publicznych. Przez cały ten czas uruchomiliśmy 400 stron zgodnych ze standardem WCAG i BIP oraz przeprowadziliśmy łącznie 500 godzin szkoleń ze standardu dostępności i zgodności z Ustawą. 

Zaufaj profesjonalistom i oddal od siebie widmo kar. Stwórzmy razem inkluzywne środowisko internetowe, w którym załatwianie spraw urzędowych czy zdobywanie informacji publicznych nie wyklucza nikogo. 

Umów się na bezpłatne konsultacje teraz

INFORMACJA O PRYWATNOŚCI PLIKÓW COOKIES

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić wrażenia podczas przeglądania witryny. Część plików cookies, które są sklasyfikowane jako niezbędne, są przechowywane w przeglądarce, ponieważ są konieczne do działania podstawowych funkcji witryny.

Używamy również plików cookies stron trzecich, które pomagają nam analizować i zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z tej witryny. Te pliki cookies będą przechowywane w przeglądarce tylko za Twoją zgodą. Możesz również z nich zrezygnować, ale rezygnacja z niektórych z tych plików może mieć wpływ na wygodę przeglądania.

Klikając „Przejdź do serwisu” udzielasz zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych dotyczących Twojej aktywności na naszej stronie. Dane są zbierane w celach zgodnych z naszą polityką prywatności oraz polityką cookies. Zgoda jest dobrowolna. Możesz jej odmówić lub ograniczyć jej zakres klikając w "Preferencje cookies".

W każdej chwili możesz modyfikować udzielone zgody w zakładce: informacje i regulaminy — zresetuj ustawienia cookies.

RODZAJE PLIKÓW COOKIES UŻYWANYCH NA NASZEJ STRONIE

Dane są zbierane w celach zgodnych z naszą polityką prywatności. Zgoda jest dobrowolna. Możesz jej odmówić lub ograniczyć jej zakres.

W każdej chwili możesz modyfikować udzielone zgody w zakładce: informacje i regulaminy — zresetuj ustawienia cookies.

Niezbędne

Przyczyniają się do użyteczności strony poprzez umożliwianie podstawowych funkcji takich jak nawigacja na stronie i dostęp do bezpiecznych obszarów strony internetowej. Strona internetowa nie może funkcjonować poprawnie bez tych ciasteczek.

Preferencyjne

Umożliwiają Serwisowi zapamiętanie informacji, które zmieniają wygląd lub funkcjonowanie Serwisu, np. preferowany język lub region w którym znajduje się Użytkownik.

Statystyczne

Pomagają zrozumieć, w jaki sposób różni Użytkownicy Serwisu zachowują się na stronie, gromadząc i zgłaszając anonimowe informacje.

Marketingowe

Marketingowe pliki cookie stosowane są w celu śledzenia użytkowników na stronach internetowych. Ich celem jest wyświetlanie reklam, które są istotne i interesujące dla poszczególnych Użytkowników, a tym samym bardziej cenne dla wydawców, reklamodawców i strony trzecie (np. Google, Facebook).